Fizjoterapia stomatologiczna
Zęby, głowa i szyja. Dlaczego twój dentysta i ortodonta potrzebują fizjoterapeuty?
Wyobraź sobie prostą sytuację: zakładasz aparat ortodontyczny, dokręcasz łuk na wizycie kontrolnej albo spędzasz dwie godziny na fotelu stomatologicznym z szeroko otwartą buzią. Kilka dni później pojawia się tępy ból głowy, sztywność szyi, a w uszach zaczyna cicho piszczeć. Na pierwszy rzut oka – co ma piernik do wiatraka? Przecież zabieg dotyczył zębów, a nie karku czy głowy.
Jako fizjoterapeutka i osteopatka na co dzień widzę, jak niezwykle precyzyjnie powiązane jest nasze ciało. Stomatologia, ortodoncja i sposób działania narządu rzucia to nie osobne wyspy – to połączone ze sobą naczynia.
Klikający staw, ból głowy i piski w uszach – co tu się właściwie dzieje?
Staw skroniowo-żuchwowy to jeden z najbardziej skomplikowanych i zapracowanych stawów w całym organizmie. Używamy go, gdy jemy, mówimy, przełykamy ślinę, a nawet gdy w stresie zaciskamy zęby.
Kiedy zmienia się ustawienie zębów (np. pod wpływem aparatu ortodontycznego) albo gdy stawy i mięśnie twarzy są długo napięte w jednej pozycji (np. po długiej wizycie u dentysty), w ciele dochodzi do rewolucji. Mięśnie żucia próbują dostosować się do nowych warunków i zaczynają ciągnąć za sobą kolejne taśmy mięśniowo-powięziowe.
W efekcie mogą pojawić się objawy, których rzadko używamy w jednym zdaniu z dentystą:
- Trzaski, strzelanie i klikający staw skroniowo-żuchwowy podczas jedzenia lub szerokiego otwierania ust.
- Trudności z otwieraniem buzi po długim zabiegu stomatologicznym.
- Napięciowe bóle głowy, zawroty głowy oraz uczucie „ciężkiej głowy”.
- Bóle szyi, karku oraz stale napięta obręcz barkowa.
- Drętwienie rąk lub promieniujący ból do łopatki (wynikający z ucisku i napięć przenoszących się z odcinka szyjnego).
- Początki szumów i pisków w uszach – mięśnie twarzoczaszki i ucho środkowe mają wspólne powiązania anatomiczne i nerwowe!
Bruksizm i zgrzytanie zębami w nocy – jak realistycznie pomaga fizjoterapeuta?
Wielu pacjentów trafia do mnie z pytaniem: „Czy fizjoterapia wyleczy mój bruksizm?”.
Bądźmy ze sobą szczerzy – fizjoterapia nie jest magiczną różdżką na zgrzytanie zębami.
Nocne zaciskanie zębów to najczęściej efekt wyładowań układu nerwowego, spowodowanych stresami, szybkim tempem życia czy nieprzepracowanymi emocjami. Przyczyną bruksizmu rzadko są same mięśnie czy układ zębów – głębokie podłoże leży w układzie nerwowym i psychice, dlatego kluczowa jest tu praca z psychologiem lub psychoterapeutą.
Co więc robi fizjoterapeuta i osteopata? Gasisz pożar i niweluje skutki. Moja rola polega na pracowaniu z ciałem:
- Rozluźniamy nadmiernie spięte mięśnie.
- Zdejmujemy napięcie z podstawy czaszki, szyi i klatki piersiowej.
- Przywracamy prawidłową ruchomość w stawie skroniowo-żuchwowym.
- Uczymy Twój układ nerwowy, jak schodzić z poziomu stałej czujności do stanu regeneracji.
Praca z ciałem sprawia, że przestajesz budzić się z obolałą twarzą, bólami głowy i zniszczonym szkliwem.
Najlepsze efekty daje współpraca specjalistów
Żaden specjalista nie działa w próżni. Współczesna medycyna osiąga najlepsze rezultaty wtedy, gdy łączy siły:
- Stomatolog i ortodonta dbają o geometrię, zdrowie zębów i prawidłowy zgryz.
- Fizjoterapeuta / osteopata dba o mięśnie, powięź, stawy i układ nerwowy, pomagając ciału adaptować się do zmian.
- Psycholog / psychoterapeuta pomaga zarządzać stresorami stojącymi u źródeł nawykowego zaciskania zębów.
- Logopeda / neurologopeda sprawdza dokładnie pracę języka, sposób przełykania, ruch gardła.
Jeśli jesteś w trakcie leczenia ortodontycznego, przygotowujesz się do większych prac stomatologicznych albo od dawna zmagasz się z bólami głowy, szumami w uszach lub klikającym stawem – warto sprawdzić, jak na te problemy reaguje Twoje ciało.
Zmagasz się z bólami głowy, napięciem karku lub problemami ze stawem skroniowo-żuchwowym?
Zapraszam do gabinetu na konsultację – sprawdzimy źródło problemu i dobierzemy indywidualny plan terapii.
Kontakt +48 575 781 794
